Przejdź do treści
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zdobyć Halę Mistrzów

2022-11-05 · Aktualności

Koszykarze Grupy Sierleccy Czarnych Słupsk kontynuują serię wyjazdowych spotkań. Tym razem podopieczni Mantasa Cesnauskisa zmierzą się z Anwilem Włocławek, co jest gwarancją ogromnych emocji.

Bieżący sezon nie rozpoczął się we Włocławku tak, jak każdy sobie wymarzył. Anwil od pierwszych spotkań zawodzi, a dochodzące do tego problemy kadrowe wyraźnie utrudniły wyjście z dołka. Włocławianom na cały sezon wypadł Estończyk Janari Joesaar, a do pełnej sprawności cały czas nie może powrócić Maciej Bojanowski. W związku z tym ekipa z Włocławka miała bardzo wąską rotację, którą musiała wystawiać na dwóch frontach – w PLK oraz FIBA Europe Cup. Szczególnie bilans w naszej lidze – 3 zwycięstwa oraz 4 porażki, budził niepokój, dlatego w międzyczasie nasi niedzielni rywale dokonali pierwszej zmiany w składzie.

Anwil zasilił amerykański rzucający Lee Moore, który w pierwszych kolejkach był niekwestionowaną gwiazdą Sokoła Łańcut. Włocławianie postanowili wykupić zawodnika z podkarpackiej drużyny i poszerzyć swoje możliwości na pozycjach obwodowych. Moore już w debiucie przeciwko Kingowi Szczecin zapisał na swoim koncie 17 punktów oraz 11 asyst, pokazując że może być ogromnym wzmocnieniem drużyny z Kujaw.

Słupszczanie do Włocławka pojechali bez kontuzjowanego Zacka Bryanta. Amerykanin, który nabawił się kontuzji kolana, wypadł z gry na kilka tygodni, przez co jeszcze większą odpowiedzialność na obwodzie spadnie na Diante Watkinsa oraz Jakuba Musiała. Poza tym Mantas Cesnauskis ma do dyspozycji resztę zawodników.

Kluczowe do odniesienia zwycięstwa może okazać się wykorzystanie przewag w strefie podkoszowej. W tym sezonie to właśnie pod koszem Anwil ma największe problemy i umiejętne wykorzystanie takich graczy jak Lake, Witliński czy Leończyk może dać Czarnym sporą przewagę.

Dodatkowym smaczkiem tego meczu będzie na pewno występ Dawida Słupińskiego. Środkowy ostatnie dwa sezony spędził w naszym zespole. Najpierw zostając MVP finałów 1. ligi, będąc fundamentalną postacią zespołu, który awansował do PLK. Później będąc ważnym elementem systemu Mantasa Cesnauskisa na parkietach ekstraklasy.

W zeszłym sezonie Anwil oraz Czarni mierzyli się ze sobą czterokrotnie. Bilans tych spotkań jest remisowy – po dwa zwycięstwa każdej z drużyn. Jednak to włocławianie wygrywali te ważniejsze spotkania – w meczach o brązowy medal, słupszczanie wygrali dwukrotnie w rundzie zasadniczej.

Spotkanie pomiędzy Anwilem Włocławek, a Grupą Sierleccy Czarnymi Słupsk odbędzie się w niedzielę 6 listopada o godz. 15.30 we włocławskiej Hali Mistrzów. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi portal Emocje.tv.

back to top