Przejdź do treści
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Wrocław nieszczęśliwy po raz drugi

2018-12-02 · Aktualności

Wrocław to podobno jedno z piękniejszych miast w Polsce. To właśnie tam wielu Polaków wybiera się na urlop, czy w wolnny weekend. Wszyscy sobie chwalą piękną starówkę, urocze knajpki, dzięki czemu z uśmiechem na ustach opuszczają stolicę Dolnegośląska. Niestety, nie mogą tego powiedzieć po raz drugi nasi koszykarze.

STK Czarni w przeciągu kilku tygodni znów zawitała do Wrocławia, aby tym razem zmierzyć się z FutureNet Śląskiem. Jeden z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce, głośno deklaruje swoją chęć powrotu do ekstraklasy, więc nic dziwnego, że w tabeli I ligi są wysoko. Niestety, po sobotnim meczu są samodzielnym liderem naszych rozgrywek, bowiem pokonali zespół Roberta Jakubiaka 96:83. 

Mecz we Wrocławiu to była sroga lekcja dla koszykarzy Roberta Jakubiaka, choć początek meczu wskazywał co innego. Wynik spotkania otworzył celnym rzutem Mantas Cesnauskis, który w swojej karierze ma za sobą występy w barwach Śląska. W sezonie 2014/2015 szybko jednak Mantasowi podziekowano, dzięki czemu mógł wrócić do Słupska. Czy to była motywacja? Nie zapytaliśmy o to Mantasa, natomiast Litwin z polskim paszportem znów zainkasował świetny występ - 22 pkt i 4 asysty.

Dobrze w mecz wprowadził się także Hubert Wyszkowski, który z każdym kolejnym spotkaniem pokazuje, że dobrze czuje się w rzutach za trzy punkty. We Wrocławiu próbował dziewięciokrotnie i cztery razy piłka znalazła miejsce w koszu. 

Rzuty trzy punktowe... no, właśnie. To przez ten element gry przegraliśmy. Gospodarze trafili 15 razy zza linii 6,75 i to z ciężkich pozycji, po których trudno było się podnieść. Śląsk budował przewagę, był już pewny zwycięstwa, ale wola walki i zaangażowanie naszych koszykarzy jest warta uwagi. Mimo niekorzystnego wyniku mocno się starali i zmniejszyli straty do o wiele mniejszych rozmiarów. 

Teraz przed zespołem Roberta Jakubiaka kolejny sprawdzian w hali Gryfia. Tym razem do Słupska przyjedzie GKS Tychy. Mecz odbędzie się 8 grudnia o godz. 18:00. 

KUP BILET

Futurenet Śląsk Wrocław - STK Czarni Słupsk 96:83 (28:27, 30:15, 27:15, 11:26)

Futurenet Śląsk: Dziewa 24, Kulon 24, Musiał 16, Michałek 12, Leńczuk 8, Skibniewski 6, Żeleźniak 6, Pietras 0.

STK Czarni: Cesnauskis 20, Kordalski 12, Pełka 12, Wyszkowski 12, Długosz 10, Seweryn 7, Cechniak 6, Rypiński 4, Sprengel 0.

back to top