Przejdź do treści
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przegrywamy z King Wilkami Morskimi Szczecin

2024-03-24 · Aktualności

Dzisiejszy mecz na parkiecie drużyny koszykarskiej Icon Sea Czarni Słupsk przeciwko King Wilkom Morskim Szczecin dostarczył kibicom prawdziwą dawkę emocji i wrażeń sportowych. Niestety, choć nasza drużyna dawała z siebie wszystko, zwycięstwo tym razem przypadło gościom.

Wynik końcowy to: Icon Sea Czarni Słupsk 74 - 78 King Wilki Morskie Szczecin

Choć przegrana nie jest łatwa do przełknięcia, warto docenić wysiłek i zaangażowanie naszych zawodników. MaCio Teague oraz Szymon Wójcik stanęli na wysokości zadania, zdobywając po 13 punktów dla drużyny Czarnych, natomiast Verners Kohs zasłużenie wpisał się na listę strzelców z 14 punktami na swoim koncie.

Jednakże, to nie tylko punkty decydują o przebiegu meczu. W Szczecinie, Andy Mazurczak okazał się prawdziwym generałem na boisku, zdobywając 15 punktów i rozdając aż 12 asyst, co znacząco wpłynęło na wynik spotkania.

Warto także podkreślić powrót na boisko Pawła Leończyka z drużyny Czarnych, który po przerwie zagrał 6 minut i rzucił 4 punkty, dając istotny impuls z ławki rezerwowych.

Mimo porażki, dumni jesteśmy z determinacji i zaangażowania naszych zawodników. Nieustannie będziemy pracować nad poprawą naszej gry, aby kolejne spotkania przyniosły nam sukcesy. Dziękujemy naszym kibicom za wsparcie i zapraszamy na kolejne emocjonujące pojedynki!

Icon Sea Czarni Słupsk - King Szczecin 74:78 (21:24, 18:20, 12:18, 23:16)

Czarni: Verners Kohs 14, MaCio Teague 13, Szymon Wójcik 13, Szymon Tomczak 10, Mike Caffey 9, Mateusz Dziemba 8, Paweł Leończyk 4, Bartosz Jankowski 3, Benas Griciunas 0.

King: Andrzej Mazurczak 15 (12 as), Darryl Woodson 10, Morris Udeze 10, Kacper Borowski 10, Tony Meier 10, Przemysław Żołnierewicz 9, Zac Cuthbertson 8,  Michale Kyser 4, Michał Nowakowski 2, Maciej Żmudzki 0.

back to top