Przejdź do treści
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Dziesięć minut zaprzepaszczonej szansy

2022-11-07 · Aktualności

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk totalni zawiedli w pierwszej kwarcie spotkania z Anwilem Włocławek. Mimo ambitnej postawy, naszym koszykarzom nie udało się zniwelować straty poniesionej w tej części meczu i ostatecznie przegrali 70:79.

32:11 – to wynik pierwszych dziesięciu minut spotkania Anwilu z Czarnymi. Słupszczanie fatalnie weszli w mecz, popełniając 8 strat i dając się totalnie zaskoczyć bardzo agresywnej obronie Anwilu. Gospodarze grali na wysokiej skuteczności i w każdej kolejnej akcji powiększali swoją przewagę. Czarni natomiast wyglądali na zespół, który myślami jest jeszcze w szatni i zapłacili za to bardzo wysoką cenę, musząc odrabiać ogromne starty przez kolejne trzydzieści minut.

Od drugiej kwarty słupszczanie faktycznie rozpoczęli nowe spotkanie, bo zagrali z zupełnie inną intensywnością oraz nastawieniem. Sygnał do walki, podobnie jak w Warszawie, dał Shavon Coleman, który trafił kilka trudnych rzutów i wlał nadzieję w serca naszych koszykarzy. Czarni zaczęli grać dużo lepiej i w pewnym momencie zbliżyli się do Anwilu na siedem punktów (33:40). Po pierwszej połowie przegrywali 33:44, ale wydawało się, że można jeszcze odwrócić losy tego meczu.

Po przerwie jednak włocławianie wykorzystali ogromne doświadczenie i kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie. Gra naszego zespołu falowała i nie była na tyle równa, żeby zniwelować całkowitą stratę, która powstała na początku meczu. W samej końcówce ważne rzuty na złapanie kontaktu chybili Watkins i Coleman. Ostatecznie Czarni przegrali we Włocławku 70:79.

Najlepszym strzelcem w barwach Anwilu był Luke Petrasek, autor 14 punktów. Dla naszego zespołu tyle samo „oczek” rzucił Diante Watkins. Dobrym prognostykiem na kolejne spotkania powinno być przełamanie Jakuba Musiała. Nasz rzucający po słabym początku sezonu, trafił czterokrotnie z dystansu i wyglądał tak, jak zapamiętano go z poprzednich rozgrywek.

Dla Czarnych była to trzecia kolejna porażka. Szansa na przełamanie złej serii będzie miała miejsce 17 listopada w Szczecinie, kiedy to nasza drużyna zmierzy się z tamtejszym Kingiem.

Anwil Włocławek – Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 79:70 (32:11, 12:22, 17:15, 18:22)

Anwil: Petrasek 14, Moore 13, Słupiński 12, Sobin 12, Bostic 11, Greene IV 9, Łączyński 3, Woroniecki 3, Nowakowski 2.

Czarni: Watkins 14, Musiał 12, Leończyk 10, Coleman 8, DiLeo 8, Chyliński 7, Witliński 7, Lake 4, Jankowski 0.

back to top